poniedziałek, 5 stycznia 2015

Simone de Beauvoir - partnerka toksyczna

Koszmarnie od pewnego czasu z moim czytelnictwem i obawiam się, że silne postanowienie poprawy niewiele mi da by Was raczyć recenzjami boskich, miłosnych czytadeł. W tych okolicznościach przyrody i rzeczywistości zapoznam Was z tekstem napisanym już jakiś czas temu w zupełnie innym miejscu. A czasem mam wrażenie, że i w zupełnie innym życiu. Rzecz o ciemniej stronie Simone de Beauvoir. No, bez przesady.

niedziela, 4 stycznia 2015

piątek, 2 stycznia 2015

Starość, vol. 1


fot. Jolijin Snijders

Moi znajomi i ja byliśmy kiedyś jak Hiszpanie. Potrafiliśmy wszędzie dobrze się bawić. Ale potem jakoś każde poszło w swoją stronę i osobiście rozpoczęłam piękną, świecką tradycję bunkrowania się w domu w Sylwestra, którego nie lubię. Mogliście zresztą poczytać o tym w zeszłym roku (klik!).

czwartek, 1 stycznia 2015

Miłość na walizkach - Podróżniccy


Umawialiśmy się na tę rozmowę ponad rok... Ania i Kuba Górniccy byli w tym czasie zajęci niezliczonymi podróżami, swoją uroczą córką Amelią i, rzecz jasna, sobą. "Jesteśmy w Patagonii" - pisała Ania. "Pozdrowienia z Argentyny!" 

Ale warto było czekać. Zapraszamy na Miłosną Rozmowę o radości bycia w drodze. Przed Wami niezwykłe małżeństwo Podróżnickich, których globtroterski team niedawno się powiększył.

niedziela, 28 grudnia 2014

Komedie romantyczne zrobiły nam wodę z mózgu


Wszystko było kiedyś inaczej. My, porządne panny z dobrych domów, w liceum chciałyśmy przeczytać wszystkie ważne książki świata, dyskutować na przerwach o Kubusiu Fataliście i chodzić z chłopcami na filmy Bergmana do kin studyjnych. Pokończyłyśmy rozsądne studia i poszłyśmy do pracy, a potem okazało się, że kobieta zorana życiem ma ochotę odpocząć przy niewymagającej rozrywce. I tak zaczęłyśmy oglądać komedie romantyczne.

niedziela, 21 grudnia 2014

Tylko nie skarpety

men

Nie traktuj tego, jako listy z prezentami dla twojego samca. Jest ich na pęczki, więc jeśli inetresuje cię coś sztampowego, na pewno to znajdziesz. Postaramy się zaproponować Ci trzy elementy, za które będzie Cię adorował po wsze czasy, a może i śniadanie zrobi, albo mieszkanie wysprząta.

środa, 10 grudnia 2014

Miłość w obiektywie Marty Kowalskiej

O naszych utyskiwaniach na temat fotografii ślubnej mogliście już poczytać (klik!). Że obciachowa, powtarzalna, trąci kiczem i nudą. ALE. Nie znaliśmy jeszcze wtedy Marty Kowalskiej. Tegoroczny sezon ślubny przeszedł już do historii, więc Marta, fotografka i czarodziejka w jednym, znalazła chwilę, żeby porozmawiać z nami o tym, jak to jest zawodowo chwytać miłość w kadrze. Zapraszamy na miłosną rozmowę.