Bez sukcesu jesteś nikim. Jeśli nie piszesz postów na fejsie
z jakichś ciekawych miejsc na świecie, albo chociaż z hipsterskich kawiarni,
nie liczysz się w całej tej propagandzie latte z pianką i kolorowych trampek.
Taki jest obraz dzisiejszej sieci małych, zadowolonych trybików pozujących do
selfie.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą społeczeństwo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą społeczeństwo. Pokaż wszystkie posty
środa, 24 września 2014
niedziela, 2 lutego 2014
A właściwie po co wsiadała z nim do auta?
Miłośni
15:36
No comments
Takie case study. Jesteś czterdziestoletnią kobietą i pracujesz w korporacji. Podobno korporacyjne trybiki to hieny i brzydko pachnie im z ust od padliny, ale pracujesz, no co zrobić, księgowe potrzebują etatu. W Twoim dziale pracuje też super atrakcyjna trzydziestolatka, X, która podoba się szefowi. Żadne to wielkie halo, wszyscy o tym wiedzą, z resztą X podoba się każdemu, bo urodę ma naprawdę wybitną, a poza tym jest fajną dziewczyną.
czwartek, 16 stycznia 2014
Skończmy z tym
Miłośni
16:24
No comments
Skończmy z tym. To znaczy skończmy naprawdę, a nie tylko mówmy, że skończymy. Nie obśmiewajmy otwarcie, a po cichu jednak dążmy, żeby mieć ciało jak Chodakowska, pieniądze jak Beyonce, super ciacho za męża, dwoje pięknych dzieci, egzotyczne hobby i pogodę ducha.
Nie jesteś perfekcyjna i nigdy nie będziesz. Co więcej, chwała Ci za to.
fot. Andrew Hone
poniedziałek, 6 stycznia 2014
Zboże i splecione ręce
Miłośni
11:58
No comments
Zbieram się i zbieram do podjęcia tego bolesnego tematu. Taką czuję misję, wewnętrzną potrzebę, żeby wymyślić, redefiniować polskie wesele i spróbować stworzyć sposób, jak je zorganizować bez obciachu, bez żenady, bez baloników i oczepin. Na pierwszy ogień wybrałam fotografię ślubną. W tym temacie jest o czym rozmawiać. Zebrałam parę zdjęć, które odbiegają od schematu "biegniemy w zbożu i trzymamy się za ręce" lub "jesteśmy w lokalnym pałacyku i patrzymy sobie głęboko w oczy", bo nie wierzę, no nie wierzę po prostu, że takie ważne wydarzenie trzeba zagracić sobie tandetą.
Pamiętacię Olę? Klik!
poniedziałek, 16 grudnia 2013
Na bóstwo
Miłośni
12:13
No comments
Dzisiaj maglujemy pytaniami Agatę Bielecką. Czy Polacy o siebie dbają, jakie kosmetyki sprawdzą się w sypialni i, wreszcie, czy bylibyśmy dla siebie atrakcyjni, gdybyśmy nie wklepywali w lica tych cudotwórczych kremów. Przed Wami kolejna miłosna rozmowa!
środa, 11 grudnia 2013
O mamo!
Miłośni
17:05
No comments
poniedziałek, 9 grudnia 2013
Polacy się zdradzają
Miłośni
16:21
1 comment
Niedawno od nieznanego numeru dostaliśmy SMS, który leciał mniej więcej tak: "Nie dzwonię, bo żona jest obok. Chciałbym wpaść do Pani jutro przed południem, jakie ma Pani staweczki, co w cenie i w ogóle?" Nie dość, że zdrajca i frajer, to jeszcze numer źle wpisał. Polacy się zdradzają. No i po co? :(
sobota, 5 października 2013
Najgorsze oświadczyny ever
Miłośni
13:24
No comments
Dziś mało tekstu, za to niecałe piętnaście minut tutorialu, jak zamienić jedno z najważniejszych wydarzeń w życiu w grandę i słodko-pierdzącą żenadę. Fake, czy nie fake, nie róbcie tego, dzieci, w domu. Takie rzeczy tylko w USA, amerykańscy naukowcy najpewniej już zajęli się tą kwestią. Dobrego weekendu!
środa, 18 września 2013
Dirty talk
Miłośni
21:32
No comments
To jak to z wami jest, piszecie sobie sprośne smsy? Gdzieś
czytałam niedawno, że nic tak nie wzmaga ochoty na seks, jak umawianie się na
seks.
Są opory, wiadomo. Bo język ubogi, a to brzmi wulgarnie, a
to znów zbyt infantylnie. Przez smsa to
nie to samo, bo jeszcze odbiorca nie złapie kontekstu, albo nie ma będzie mieć ochoty. A
właściwie to po co, możemy pogadać w łóżku, a w ogóle to rozmawiać można o
książkach, a nie o…
Świntuszcie! Tylko nie wysyłajcie potem omyłkowo wiadomości
do szefa. Albo do mamy.
wtorek, 3 września 2013
Bohemian love
Miłośni
17:13
No comments
Bohaterka słynnej opery „Carmen” jest Cyganką. Pragną jej
wszyscy, bo jest piękna i namiętna. Nie potrafi być wierna swojemu kochankowi,
więc ten w szale miłości i gniewu przebija ją sztyletem.Tak, w uproszczeniu i
pewnej metaforze, można podsumować
romskie uczucia. Za chwilę złapiecie się z niedowierzania za głowę. Czytając
nasz tekst o związkach w społeczności cygańskiej pamiętajcie jednak, że w ogóle
tej kultury nie rozumiecie. I nie nam ją oceniać.
wtorek, 27 sierpnia 2013
Ty jesteś mój narkotyk, lecz raczej ciężki
Miłośni
20:42
No comments
Taka wesoła, międzynarodowa opowiastka przypomniała nam się
niedawno. Turecki biznesmen poznał podczas wakacji na Cyprze złotowłosą
kelnerkę z Wielkiej Brytanii. Bez wzajemności zakochał się w niej i
naprzemiennie oświadczał oraz groził nożem. Kiedy dziewczyna zmęczona nękaniem
wyjechała do domu w Liverpoolu i wyszła za mąż za innego, postanowił wyruszyć w
nielegalną podróż jachtem (a jakże, na bogato) i jeszcze raz podjąć próbę
zdobycia jej serca. Romantyk. Szaleniec. W sumie stalker. „Szaleję za tobą”, „obsesyjnie
o tobie myślę” to słowa, które każdy chciałby usłyszeć od tej właściwej osoby.
Dziś o tym, że czasem osoba wcale nie jest właściwa. I o tym, że czasem to
niebezpieczny świr.
czwartek, 1 sierpnia 2013
Niech wiedzą
Miłośni
10:01
No comments
Takie to czasy, kiedy wszystko trzeba głośno wykrzyczeć. Udostępnić, uwidocznić, opublikować, zebrać odbiorców. Wrzucić zdjęcie z ukochanym/ukochaną i enigmatycznie oznaczyć serduszkiem; czekać na lajki i komentarze. Tylko trochę przed erą emocjonalnego ekshibicjonizmu on-line, pojawił się ten na koszulkach. Czasem zabawny, czasem słabiuteńki do bólu.
oh no.
blackrooster.pl
A Wy jakie wyznania nosicie dumnie na piersi?
poniedziałek, 15 lipca 2013
In relationship with none-of-your-business
Miłośni
21:32
4 comments
Kiedy ma się morze wolnego czasu, ocean, rzekłaby Kora, można
uprzejmie załatwiać różne sprawy swojego mężczyzny, który nie jest aż takim
szczęściarzem i pracuje do późnego popołudnia. Kiedy odbieram w urzędzie
dokumenty uzbrojona w jego dowód osobisty, słyszę zaskoczona od pani w okienku:
„A kim pani jest dla pana?” Nie mam czasu do namysłu. „Narzeczoną!”,
odparowuję.
Subskrybuj:
Posty (Atom)



.jpg)

















.jpg)