Koszmarnie od pewnego czasu z moim czytelnictwem i obawiam się, że silne postanowienie poprawy niewiele mi da by Was raczyć recenzjami boskich, miłosnych czytadeł. W tych okolicznościach przyrody i rzeczywistości zapoznam Was z tekstem napisanym już jakiś czas temu w zupełnie innym miejscu. A czasem mam wrażenie, że i w zupełnie innym życiu. Rzecz o ciemniej stronie Simone de Beauvoir. No, bez przesady.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą książki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą książki. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 5 stycznia 2015
środa, 22 stycznia 2014
Susan Sontag - "Odrodzona"
Miłośni
14:12
No comments
Jak zwykle sto lat za wszystkimi, ale wreszcie udało mi się znaleźć dłuższą chwilę na dzienniki Susan Sontag, amerykańskiej pisarki i aktywistki. Jeśli oczekujecie opisów romantycznych uniesień nastolatki (pierwsza część, "Odrodzona" rozpoczyna się w momencie, gdy Sontag ma szesnaście lat), to się wybitnie rozczarujecie.
piątek, 18 października 2013
I wish I'd known you forever
Miłośni
15:47
1 comment
Niełatwo mnie wzruszyć, ale jeśli już, to do szczętu. Słyszałam o parze, która cytowała tekst poniższego monologu jako swoją ślubną przysięgę. I jest w tym fragmencie coś tak prostego i niesamowitego jednocześnie, że wracam do niego regularnie, żeby przypomnieć sobie o literackim talencie i fenomenie Sarah Kane, ale przede wszystkim chyba jednak, żeby utwierdzić się w przekonaniu, że miłość jest najwdzięczniejszym ludzkim uniesieniem. Absolutem po prostu. Przed Wami mój ulubiony miłosny tekst - monolog ze sztuki "Łaknąć" autorstwa tej brytyjskiej dramatopisarki. Wklejam Wam go w wersji polskiej, ale zachęcam do zapoznania się z oryginałem.

sobota, 21 września 2013
Jak koncertowo popsuć przyzwoite, miłosne czytadło?
Miłośni
11:39
No comments
Czytadło nie jest tu wcale określeniem pejoratywnym. Niektóre książki są po prostu cudownie lekkie, łatwe i przyjemne, a w dodatku wchodzą jak woda. W sam raz do podróży, lub gdy chcemy oddać się niewymagającej rozrywce. I ok. Nikt nie ma przecież pretensji do sagi "Millenium", że nie roznieca refleksji o egzystencjalizmie. Są jednak miłosne czytadła, które aż wołają o pomstę do nieba. "Judasz całował wspaniale"* jest jednym z nich.
wtorek, 20 sierpnia 2013
Kubańska dziwka rowerowa
Miłośni
15:07
No comments
Co tam sobie czytacie na leżakach popijając drinki z
palemką? Nam ostatnio wpadła w ręce książka, której okładka zawstydziłaby
niejedną pruderyjną pensjonarkę, a którą recenzenci okrzyknęli literackim Pulp
Fiction! Kiedy czytaliśmy ją w pociągu,
przykuwała uwagę znudzonych podróżą współpasażerów, a naszemu urlopowi dodawała
pikanterii. Mowa o „Adios muchachos” Daniela Chavarria. Zresztą zobaczcie sami.
piątek, 19 lipca 2013
Subskrybuj:
Posty (Atom)




